czwartek, 5 maja 2011

5. (35)

Czasu mam niewiele. I choć wokół stos książek, to dziś nadszedł pierwszy od baaaaardzo długiego czasu wieczór bez łez. Z uśmiechem. Porozmawiałam z mamą szczerze, powiedziałam, co czuję. Jest dużo lżej. Poza tym wytłumaczyłam wszystkie sprawy związane z K. Zapomniałyśmy o przeszłości. Jest tu i teraz. Na nowo.
Wiele mogłabym pisać. Ale siła wyższa każe skończyć wylewanie swych myśli.
Nauko - stawiam ci czoła. Witaj przygodo!


Ta...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Komentarze naruszające godność i prawa człowieka, obraźliwe i spam nie będą akceptowane. Za każdą literkę, wyraz i zdanie dziękuję z całego serca i czekam na Twoją opinię. Nie bój się! Napisz coś, niech Twoje słowa przyniosą mi nieco uśmiechu ;)